czwartek, 6 sierpnia 2015

Sypialnia i znowu pepita :)

Kochani moi!

Ostrzegam Was i przepraszam tych, którzy mają już dość (np. nasi goście, którzy odwiedzają mojego bloga) Będzie znowu pepitka. No, ale muszę Wam pokazać co nawydziwiałam przed ślubem. Projekt był, tak jak wspominałam pracochłonny, bo ogarnąć musiałam nie tylko akcesoria do dekoracji sali i nas, ale także mieszkania. W związku z tym, dziś chciałabym zaprezentować Wam naszą sypialnię. Mogę rzec "Wreszcie"! Trochę zajęło, by urządzić ją po wyprowadzce Olka do pokoju obok, ale udało się.

Większość elementów kompletowałam od dłuższego czasu, ale czekałam na przeprowadzkę i odświeżanie jednej ściany, która miała dziwne plamy jeszcze po pierwszym remoncie. Organizacja imprezy zmobilizowała też mojego, mogę już oficjalnie powiedzieć męża i powiercił mi dziury, bym mogła zamontować wszystkie rzeczy na ścianie. Zdjęcia robione oczywiście w dniu ślubu, kiedy to sypialnia wyglądała idealnie.  



Na ścianie po prawej i lewej stronie łóżka możecie zobaczyć plakaty jakie robiłam już bardzo dawno. Są świetną dekoracją ściany, ale i pamiątką. Możecie sobie poczytać, to nie jest tajemnica. W końcu każdy bobas gdzieś się rodzi i jakoś wygląda :D


Widać też poduszki dekoracyjne które specjalnie na tę okazję szyłam, a nawet samodzielnie przygotowałam i zamawiałam tkaninę. Nie mogłam znaleźć takiej wielkości pepitki, więc zrobiłam na zamówienie. Gdyby ktoś był zainteresowany takimi poszewkami to zapraszam! Są bardzo eleganckie i oryginalne. Mają zameczek, który jest zgrabnie ukryty za czarnym sznurkiem-wypustką.






   
Strona okna nie jest sfotografowana, bo okno było częściowo przykryte suknią ślubną :D

Pozdrawiam,
Karolina

10 komentarzy:

  1. No, idealnie po prostu <3
    Super to wszystko wygląda! Ach ta pepitka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mega idealnie. Po weselu, jak wróciliśmy już było normalnie :D
      Co do pepitki to po wakacjach, zmieniam wzór, obiecuję :)

      Usuń
  2. Piękna sypialnia :) I bardzo fajny pomysł z tymi plakatami, super pamiątka :) Ps. Podziwiam Cię, że w dniu ślubu znalazłaś czas na robienie zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :)
      W dniu ślubu już wszystko było gotowe. Rano, jeszcze zanim wszystko się zaczęło mogłam na spokojnie cyknąć kilka fotek :)

      Usuń
    2. gdzie można zamówić takie plakaty?? :)

      Usuń
    3. Dagmaro, plakaty robiłam sama :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. przepięknie - wszystko wygląda super :)

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna sypialnia, śliczne dodatki i kolorystyka a pepitka jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Sandro. Cieszę się, że się podoba :) Pozdrawiam!

      Usuń