piątek, 14 marca 2014

Quilt ze starych dżinsów - Konkurs magazynu "Mollie potrafi"

Witam Was Kochani!

Jeśli ktokolwiek zastanawiał się co się ze mną działo, to z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że się nie obijałam tylko szyłam. Trwało to trochę, ale cóż projekt był baaardzo pracochłonny i czasochłonny, a do tego rosnąca dzidzia w brzuchu utrudniała mi ruchy. Ja z kolei specjalnie dla bobasa nie przemęczałam się za bardzo. Systematycznie, na raty kroiłam, zszywałam, prasowałam, zszywałam, znowu prasowałam i na końcu pikowałam pled z dżinsów. Dzięki mojej mamie, która zrobiła porządny przegląd szaf w domu miałam ich trochę. 

Sam pomysł na pled pojawił się w związku z konkursem jaki ogłosił nowy magazyn "Mollie potrafi" - pierwszy polski magazyn handmade. Pomysł na wzór natomiast już od jakiegoś czasu chodził mi po głowie. Planuję uszyć (nie wiem kiedy, ale wierzę, że się uda) wielki pled z czarno-biało-szarych trójkątów do sypialni, więc jak dowiedziałam się o konkursie to wiedziałam już co chcę stworzyć. Wielkość pledu to 100cm x 160cm, a przyda się dzieciom do zabawy na podłodze i na rodzinne pikniki.

Ciekawostka: Ten pled to 992 trójkąciki :D

Zobaczcie sami jak wygląda.








Powiem Wam, że jestem z siebie dumna, bo szycie dżinsu to spore wyzwanie. Jak patrzę na końcowy efekt to zastanawiam się skąd we mnie tyle cierpliwości :) Mam nadzieję, że Wam też się podoba :)

Pozdrawiam cieplutko,

Karolina

44 komentarze:

  1. Cudo - podziwiam :-) Pięknie wygląda, musiałaś się napracować - efekt końcowy powalający :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo :) Faktycznie, sporo pracy trzeba poświęcić na taki pled, ale dzięki temu, że robiłam to na raty, prawie codziennie po troszeczkę to nie było tak źle :)

      Usuń
  2. Niesamowite, podziwiam sama nie dałabym rady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Dałabyś radę, bez problemu! :)

      Usuń
  3. początek weekendu, wieczorowa pora, człowiek się rozluźnia i ...nagle widzi te ponad 900 trójkątów !!! :D Nie powiem, wyszło fantastycznie !!! Masz cierpliwość mnicha :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jezu, ale efekt. Wygląda genialnie i wiem ile Cię to kosztowalo. Super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Narzuta jest piękna!! Nie mogę przestać się nią zachwycać... naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć...naprawdę :) dziękuję bardzo!

      Usuń
  6. OMG!!!!! Gratuluję! Narzuta jest obłędna! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczna narzuta! Podziwiam za cierpliwość! Bardzo się też cieszę, że znalazłam Twojego bloga- świetne rzeczy tworzysz.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Ja bardzo się cieszę, że mój blog i moje uszytki się podobają :) Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Ten pled jest cudowny, sama chętnie bym go wykorzystała w nowym mieszkanku :) Podziwiam Cię za cierpliwość i troszkę zazdroszczę zdolności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Powiem szczerze, że nie trzeba posiadać jakiś niezwykłych zdolności tylko postępować zgodnie z zasadami zszywania takiego wzoru i dać sobie czas. Wszystko jest możliwe. Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Wow cudo!! Ile razy podchodziłam do patchworku ZAWSZE wychodziło mi to krzywo, nieważne jak się starałam a u Ciebie pełen profesjonalizm. 992 trójkąciki... o matko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Trudno mi uwierzyć, że wychodziło krzywo. W mojej maszynie jest taka specjalna miarka, która mi pomaga szyć prosto. Może to jakieś rozwiązanie. Następnym razem jak będę szyła patrchworkowy pled do sypialni to zrobię tutorial. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Nie chodzi o szycie prosto a łączenie elementów, nawet jak starałam się aby były paski jednakowej szerokości to podczas zszywania krawędzie nie zawsze wychodziły w tych samych miejscach. Paski rozciągały się niektóre bardziej inne mniej i przez to krzywizny powstawały :)
      PS - tutorial na patchworkowy pled jak najbardziej się przyda :)

      Usuń
    3. Hmmm, zastanawiam co jest nie tak w takim razie. A czy do cięcia kawałków używasz noża obrotowego i linijki? Już wtedy masz pewność, że kawałki bedą identyczne i krawędzie proste. Przy zszywaniu na pewno potrzebna jest precyzja, ale też bez przesady. Można to później skorygować troszeczkę. Tutorial zrobię, ale to za kilka tygodni dopiero. Teraz już nie dam rady :)

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Niestety kawałki wycinam nożyczkami, może tu jest problem bo odrazu widać mikro różnice :(
      Na tutorial z chęcią poczekam nawet i 2-3 miesiące :)
      Dziękuję za porady.

      Usuń
    6. Nóż i linijka bardzo pomagają. Jest wtedy idealnie. A tutorial postaram się zrobić jak najszybciej. Mam teraz mobilizację :)

      Usuń
  10. Piękny quilt! Podziwiam za projekt, precyzję, wymagający materiał no i pracochłonne pikowanie. Całościowo SUPER!!!
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Miło to słyszeć od profesjonalistki :) Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Przybyłam od pięknych pokazanych prac do Ciebie bo twój pled skradł moje serce jest naprawdę niesamowity podziwiam za wytrwałość bo niesamowicie dużo pracy musiał Cię kosztować ale efekt zwala z nóg przepiękny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi niezmiernie miło to czytać. Sporo czasu mi to zajęło, ale szyłam i prasowałam na raty, więc nie było tak źle. Dziękuję bardzo za miły komentarz. Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Karolina to jest po prostu trójkątowe CUDO. Podziwiam cię,że dałaś radę mimo rosnącego brzuszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Kochana :) Jak nie urodzę w ten weekend to pokażę coś jeszcze. Siadam zatem do maszyny :)

      Usuń
  13. Rewelacja. Ile pracy w to włożyłaś? Niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Nooo trochę czasu i energii mi to zajęło, ale systematycznie, po trochę i udało się :) Pozdrawiam

      Usuń
  14. wygląda to cudownie! jestem pod wielkim wrażeniem ogromu pracy, ale efekt piorunujący!

    OdpowiedzUsuń
  15. Niezwykle fascynujące miejsce oraz bardzo dobrze czyta się twoje teksty :) Czekam na następne i zapraszam do mnie na moją stronke internetową - zapewne jeszcze nie raz do Ciebie wpadne przeczytać twojego bloga ;-)

    OdpowiedzUsuń