sobota, 1 września 2012

Pierwsza zabawka z filcu

      Pierwszy post i pierwsza zabawka z filcu, która powstała już kilka tygodni temu. W związku z tym, że bardzo mi się podoba i jest pierwszym moim dziełem postanowiłam ją zszyć maszynowo. Zszywanie ręczne jest oczywiście bardzo efektowne i oryginalne, ale jednak maszynowe łączenie jakoś bardziej przypadło mi do gustu. Przynajmniej mam więcej pewności, że szycie jest trwalsze. W środku kostki znajdują się oprócz wypełnienia małe dzwoneczki, które przy nawet delikatnym ruchu delikatnie dzwonią. Obrazki są mojego projektu, oczywiście nie ukrywam, że inspiracji szukałam w internecie. A oto ona:






      Nie spodziewałam się również, że tak bardzo spodoba mi się zabawa tym materiałem. Wszystko dzięki mojemu synkowi Maksowi, który pojawił się na świecie i dla niego zrobiłabym wszystko, a że lubię oryginalność, to nie widzi mi się kupowanie mu tylko zabawek w sklepie. I to jest właściwie główny powód, dlaczego zaczęłam bawić się w szycie takich zabawek.

Moim zdaniem, filc jako materiał do zabawek dla maluchów nadaje się idealnie.

Po pierwsze, jest bardzo kolorowy i ma wyraziste odcienie, co powoduje, że nawet kilkutygodniowe dziecko może je dostrzec.
Po drugie, tnie się go prawie jak papier, więc łatwo wycina się z niego dowolne kształty, nawet te trudniejsze jak np. krab :)
Po trzecie, nie jest drogi. Oczywiście jeśli wykonujemy z niego małe zabawki. Choć w porównaniu z zabawkami edukacyjnymi, kupionymi w sklepach koszt jakiejkolwiek wielkości zabawki, zrobionej własnoręcznie jest bardzo niski.
Po czwarte, filc sztuczny jest bardzo trwały, nie mechaci się, nie rozciąga co daje gwarancje, że zabawka nie  zniszczy się szybko.
Po piąte, filc sztuczny jest bezpieczny, nie farbuje, nie kulkuje się i nie wychodzą z niego włoski, więc nawet jak dziecko weźmie zabawkę do buzi nie grozi mu żadne niebezpieczeństwo.
A po szóste, zabawka wykonana przez mamę, będzie zawsze najbardziej oryginalną i sprawi wiele radości maluchowi.

      Wykonanie tej kostki zajęło mi sporo czasu, ale efekt końcowy jest fantastyczny, a co najważniejsze podoba się ona bardzo mojemu Maksiowi. W końcu to dla niego :)


17 komentarzy:

  1. Kostka jest przepiękna!!! po prostu boska:) Cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga. Bardzo podoba mi się to, co tworzysz. Twoje prace są bardzo dokładnie, starannie i gustownie wykonane. Podoba mi się, jak łączysz wzory i kolory. Strzal w dziesiatkę! Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magnolienrinde, bardzo się cieszę, że podobają Ci się moje małe dzieła. Takie opinie dają mi wiele radości. Dzięki takim osobom jak Ty moja mobilizacja i chęć do szycia jest jeszcze większa. Dziękuję! Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  2. Te kostki są świetne. Zrobiłaś je tak dokładnie, że wyglądają jak zabawki ze sklepu. A Maks ma pewnie kupę zabawy. Wydaje mi się, że takie kostki znalazłyby wielu fanów na kiermaszu walentynkowym :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Kostki są super, ale zrobienie jednej zajmuje tyle czasu, że obawiam się, że nie zdołam zrobić takich. Postaram się zrobić jakieś inne.

      Usuń
  3. Przepiękna kostka:) Ja też szyję kostki dla maluchów...ale z tkanin...tylko aplikacje są z filcu....nigdy wcześniej nie trafiłam na Twoje.....Pozdrawiam:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Super kostka. Akurat szukam inspiracji na kostkę i wiele jest ich w internecie, ale Twoja przyciągnęła moją uwagę najbardziej. Gratuluję pomysłu i jakości wykonania :-)

    http://kauri-handmade.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Takie kostki są przydatne bardzo długo. Do tej pory synek się nią bawi. Teraz ma jako piłkę :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. przepięknie :-). Super pomysł i wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Dawno już nie robiłam tych kostek, a mam tyle filcu :)

      Usuń
  6. czym Pani wypełniała te kostki, jeśli można spytać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykłym poliestrowym wypełniaczem. Można też do środka włożyć folię szeleszczącą. Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. a filc jakiej grubości? 1mm czy grubszy?

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Noooo, maluteńki mój. A teraz już przedszkolak :D Tak zleciało!

      Usuń
  9. Witam Panią
    Bardzo ładna ta kosteczka, gratuluję.
    Mam do Pani pytanie, może mogłaby Pani mi pomóc bo w tym temacie jestem ciemna :(
    Moja córcia, (7 lat) bardzo lubi robić różne rzeczy z filcu. Kupowałam jej do tej pory gotowe zestawy kreatywne, już wykrojone i z dziurkami aby łatwo przechodziła igła. Teraz zamówiłam jej książkę z fajnymi przykładami co można zrobić z filcu i polaru . Książka jest dla dzieci w jej wieku, przystępnie wszystko jest opisane, są wykroje.Do tego chcę dokupić jej właśnie filc, igły,jakiś kuferek na akcesoria krawieckie. No i zaczynają się schody - jaki filc mam kupić (są 1 mm, 2 mm)? Nie chcę żeby był za twardy ażeby się nie zniechęciła,proszę mi doradzić. Filc kojarzył mi się do tej pory ze sztywnym materiałem (kapelusze, torebki), ten cieniutki bardziej przypomina mi polar. A może się mylę?
    Czy są jakieś specjalne igły, nici do tworzenia z filcu, jakich na przykład Pani używa? Czy może polecić Pani jakiś sklep gdzie internetowo można zrobić takie zakupy? Ale zawaliłam Panią pytaniami, ale mam nadzieję, że mi PAni pomoże. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń