poniedziałek, 20 stycznia 2014

Girlanda do dziecięcego pokoju

Hej Wszystkim, 

Dziś prezentacja girlandy, którą uszyłam do pokoju Maksika. To kolejna rzecz do kompletu z zygzakiem. Udało mi się wykorzystać resztki materiałów, z których powstały pledy. Powstały z nich 23 trójkąciki, także jest ona dość długa. Sam pomysł na girlandę pojawił się w mojej głowie już dawno, ale kiedy zobaczyłam u koleżanki Ewy (Robię w domu) na blogu girlandę do pokoju jej synka, pomyślałam, że to fajna rzecz do sypialni malucha.

Tylko do zdjęć powiesiłam ją na ścianie w salonie. Tam najlepiej robi się zdjęcia, bo jest dużo światła. Oczywiście girlanda dołączy do innych rzeczy, które muszą jeszcze poczekać n wielkie otwarcie sypialni :)

A oto ona!



 


 


Zdradzę Wam, że będzie się działo na blogu w najbliższym czasie. Mam sporo rzeczy, które szyję lub są na mojej liście. Jeśli wszystko będzie ok, to do końca marca będę miała sporo roboty. 

Pozdrawiam zimowo :)

Karolina


6 komentarzy:

  1. Karolina, girlanda wygląda super! Zazdrość :D Chyba tez coś nowego uszyję do pokoju małego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka zazdrość? Twoja też jest super. A poduszeczek w pokoju u malucha nigdy za wiele :D

      Usuń
  2. no to czekamy na kolejne uszywkowe wieści :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodatkowo mnie to motywuje do szycia :) Dzięki!

      Usuń
  3. Girlanda wygląda SUPER - to naprawdę świetna rzecz, gdy chce się upiększyć wnętrze :)

    OdpowiedzUsuń